Dopisz słowo ;)

Gry, zabawy, dowcipy.
Awatar użytkownika
fuma
Przyjaciel CBA
Posty: 11168
Rejestracja: 01 sie 2005, 14:57:56
Lokalizacja: z jajka niespodzianki :P
Płeć: Mężczyzna
User Agent: Firefox Windows

Post autor: fuma »

Dzisiaj rano chciałem iść do kina, ale było zamknięte, więc wziąłem rower oraz pieniądze, i plecak pełen słodyczy, nie zapomniałem także o czymś do picia i wyruszylem w podróż, jednak zapomniałem, iż mam odwiedzić na drugim końcu miasta mojego dawno nie widzianego kolege, który zawsze ze mną imprezował w klubach w moim miescie, jednak że od pewnego czasu miewa on zaburzenia osobowosci ze zduminiem odkryłem, iż jest to zarazliwe, tak wiec pobiegłem do apteki aby kupic kilo kaszanki, która miała służyć do ochrony przed zaburzeniem mojego własnego stanu świadomości, który już i tak byl bardzo niestabilny i objawiało się to tym, ze ubrałem białą sukienkę i poczełem udawać małą dziewczynkę, która ma na imię Rysia i uważać się za calkiem normalnego, zdrowego rotweillera, któremu od dawna chce się sikać, że niezważając na stojącego obok mnie policjanta zaczełem oddawać mocz i po chwlili zauwazylem, że obsikałem mu prawego buta, a gdy się do mnie odwrócił to jednym ciurkiem zalatwilem tez i drugiego, po czym oblałem też nogawki lecz nagle ze zdziwieniem zauwazylem, ze do mojej głowy zbliża się cos, co wyglada jak wielki komar, w pierwszej chwili próbowałem go odpędzić ręką, lecz ze zdumieiem stwierdzilem że mógłbym go spokojnie zjeść bo i tak byłem bardzo głodny, ale zorientowałem się że on patrzy na mnie swoimi wyłupiastymi ślepiami i zaczołem uciekać ale komar rządny mojej krwi począł za mną podążać mając na celu dopadnięcie mnie, skręcenie mi karku i wyssanie mojego mózgu ale w porę się o tym zorientowałem i go kopnąłem między oczt tak, że aż mu skrzydełka pospadały na ziemią a wraz z nimi komar zgubił trzy odnurza i prawe jądro, a także złotego zęba na którego pracował całe wakacje w komarowym krwiodastwie, postanowił zaniechać dalszej walki i porosić mnieo wybaczenie jednocześnie zapraszając mnie na libacje alkocholową na jego osiedlu, wraz z napotkanymi po drodze blockersami poszliśmy do klubu melina aby uczcić odejście komara na emeryture i to że ma zamiar zmienić płeć bo zakochał się w Justin´ie Timbarleak, który ku szczęściu komara jest właśnie w mieście i będzie dawać koncert na parkingu obok, po czym według komara ma rozdawać autografy, tak więc poszliśmy pod miejsce koncertu, lecz spotkaliśy tam równierz Britney Spears która próbowała odzyskać Justina, w którym widzi siebie z przed 40 lat i pragnie razem z nim zaspiewac "Oopss.. I did it again" pod komenda policji w Kamięńcu Podolskim, obok Srokowa dolnego gdzie komendant jest właścicielem ogromnej willi zbudowanej za Radiem Maryja, w czasach PRL, wktórych to komendatnt był działaczem opozycji i tak dobrze działał dla Solidarności że uwczesne władze podarowały mu tą posiadłość w zamian za zasługi dla komunizmu, ale komar postanowił nie dać za wygraną i walnął sobie browca z Bitney i Justinem, poczym strzelił sobie włeb gdyż nie móg dłużej znieśc iż jest nie kochany a ja widząc jak Britney się śmieje z jego śmierci wiele nie myśląc wyjołem kałacha i rozwaliłem ją i jej chłopaka, potem dostałem czymś twardym w głowę i przebudziłem się dopiero w jakimś białym pomieszczeniu pośrodku grupy kosmitów, którzy gapili się na mnie, swoimi wielkimi czarnymi oczyma umieszczonymi na czubkach palców, pomyślałem że mogę wykorzystać to jako ich słaby punkt ale niespodziewałem się, że po dotknięciu ich oczu moje palce zaczną robić się zielone, drętwieć i dziwnie pachnieć, tak więc przez nieuwage straciłem dwa palce lewej dłoni które następnie zostały pozbierane przez kosmitów i użyte jako przynęta na kosmiczne ryby, ktore to uwielbiają takie smakołyki i jak krwiożercze bestie, oczekują kolejnej ich dostawy, a gdy już zostaną nakarmione, to rosną i wybuchają wypuszczając czerwoną maź która jest wspaniałym afrodyzjakiem działającym na kosmitów jak i na ludzi, dlatego też te małe zielone ludziki wydały mi się barzo pociągające i niepanując w pełni nad sobą przystawiałem się do jednej kosmitki imieniem Esmeralda która poraziła mnie prądem z paralizatora, który akórat na jej planecie służy do okazywania miłości w sposób delikatny i bezposredni. Nagle poczułem mocne szarpnięcie złapała mnie za duzy palec u nogi i przez moje cialo przeplynelo dziesięć litrów świeżego, lekko słodkeigo krowiego mleka, poczułem się jak w siódmym niebie i wogóle było mi tak jakoś jakbym...
Lukaszszsz
Posty: 573
Rejestracja: 27 lip 2005, 13:01:59
Lokalizacja: Łódź
Płeć: Mężczyzna
User Agent: Opera Windows
Kontakt:

Post autor: Lukaszszsz »

Dzisiaj rano chciałem iść do kina, ale było zamknięte, więc wziąłem rower oraz pieniądze, i plecak pełen słodyczy, nie zapomniałem także o czymś do picia i wyruszylem w podróż, jednak zapomniałem, iż mam odwiedzić na drugim końcu miasta mojego dawno nie widzianego kolege, który zawsze ze mną imprezował w klubach w moim miescie, jednak że od pewnego czasu miewa on zaburzenia osobowosci ze zduminiem odkryłem, iż jest to zarazliwe, tak wiec pobiegłem do apteki aby kupic kilo kaszanki, która miała służyć do ochrony przed zaburzeniem mojego własnego stanu świadomości, który już i tak byl bardzo niestabilny i objawiało się to tym, ze ubrałem białą sukienkę i poczełem udawać małą dziewczynkę, która ma na imię Rysia i uważać się za calkiem normalnego, zdrowego rotweillera, któremu od dawna chce się sikać, że niezważając na stojącego obok mnie policjanta zaczełem oddawać mocz i po chwlili zauwazylem, że obsikałem mu prawego buta, a gdy się do mnie odwrócił to jednym ciurkiem zalatwilem tez i drugiego, po czym oblałem też nogawki lecz nagle ze zdziwieniem zauwazylem, ze do mojej głowy zbliża się cos, co wyglada jak wielki komar, w pierwszej chwili próbowałem go odpędzić ręką, lecz ze zdumieiem stwierdzilem że mógłbym go spokojnie zjeść bo i tak byłem bardzo głodny, ale zorientowałem się że on patrzy na mnie swoimi wyłupiastymi ślepiami i zaczołem uciekać ale komar rządny mojej krwi począł za mną podążać mając na celu dopadnięcie mnie, skręcenie mi karku i wyssanie mojego mózgu ale w porę się o tym zorientowałem i go kopnąłem między oczt tak, że aż mu skrzydełka pospadały na ziemią a wraz z nimi komar zgubił trzy odnurza i prawe jądro, a także złotego zęba na którego pracował całe wakacje w komarowym krwiodastwie, postanowił zaniechać dalszej walki i porosić mnieo wybaczenie jednocześnie zapraszając mnie na libacje alkocholową na jego osiedlu, wraz z napotkanymi po drodze blockersami poszliśmy do klubu melina aby uczcić odejście komara na emeryture i to że ma zamiar zmienić płeć bo zakochał się w Justin´ie Timbarleak, który ku szczęściu komara jest właśnie w mieście i będzie dawać koncert na parkingu obok, po czym według komara ma rozdawać autografy, tak więc poszliśmy pod miejsce koncertu, lecz spotkaliśy tam równierz Britney Spears która próbowała odzyskać Justina, w którym widzi siebie z przed 40 lat i pragnie razem z nim zaspiewac "Oopss.. I did it again" pod komenda policji w Kamięńcu Podolskim, obok Srokowa dolnego gdzie komendant jest właścicielem ogromnej willi zbudowanej za Radiem Maryja, w czasach PRL, wktórych to komendatnt był działaczem opozycji i tak dobrze działał dla Solidarności że uwczesne władze podarowały mu tą posiadłość w zamian za zasługi dla komunizmu, ale komar postanowił nie dać za wygraną i walnął sobie browca z Bitney i Justinem, poczym strzelił sobie włeb gdyż nie móg dłużej znieśc iż jest nie kochany a ja widząc jak Britney się śmieje z jego śmierci wiele nie myśląc wyjołem kałacha i rozwaliłem ją i jej chłopaka, potem dostałem czymś twardym w głowę i przebudziłem się dopiero w jakimś białym pomieszczeniu pośrodku grupy kosmitów, którzy gapili się na mnie, swoimi wielkimi czarnymi oczyma umieszczonymi na czubkach palców, pomyślałem że mogę wykorzystać to jako ich słaby punkt ale niespodziewałem się, że po dotknięciu ich oczu moje palce zaczną robić się zielone, drętwieć i dziwnie pachnieć, tak więc przez nieuwage straciłem dwa palce lewej dłoni które następnie zostały pozbierane przez kosmitów i użyte jako przynęta na kosmiczne ryby, ktore to uwielbiają takie smakołyki i jak krwiożercze bestie, oczekują kolejnej ich dostawy, a gdy już zostaną nakarmione, to rosną i wybuchają wypuszczając czerwoną maź która jest wspaniałym afrodyzjakiem działającym na kosmitów jak i na ludzi, dlatego też te małe zielone ludziki wydały mi się barzo pociągające i niepanując w pełni nad sobą przystawiałem się do jednej kosmitki imieniem Esmeralda która poraziła mnie prądem z paralizatora, który akórat na jej planecie służy do okazywania miłości w sposób delikatny i bezposredni. Nagle poczułem mocne szarpnięcie złapała mnie za duzy palec u nogi i przez moje cialo przeplynelo dziesięć litrów świeżego, lekko słodkeigo krowiego mleka, poczułem się jak w siódmym niebie i wogóle było mi tak jakoś jakbym był wykożystywany przez...
Awatar użytkownika
fuma
Przyjaciel CBA
Posty: 11168
Rejestracja: 01 sie 2005, 14:57:56
Lokalizacja: z jajka niespodzianki :P
Płeć: Mężczyzna
User Agent: Firefox Windows

Post autor: fuma »

Dzisiaj rano chciałem iść do kina, ale było zamknięte, więc wziąłem rower oraz pieniądze, i plecak pełen słodyczy, nie zapomniałem także o czymś do picia i wyruszylem w podróż, jednak zapomniałem, iż mam odwiedzić na drugim końcu miasta mojego dawno nie widzianego kolege, który zawsze ze mną imprezował w klubach w moim miescie, jednak że od pewnego czasu miewa on zaburzenia osobowosci ze zduminiem odkryłem, iż jest to zarazliwe, tak wiec pobiegłem do apteki aby kupic kilo kaszanki, która miała służyć do ochrony przed zaburzeniem mojego własnego stanu świadomości, który już i tak byl bardzo niestabilny i objawiało się to tym, ze ubrałem białą sukienkę i poczełem udawać małą dziewczynkę, która ma na imię Rysia i uważać się za calkiem normalnego, zdrowego rotweillera, któremu od dawna chce się sikać, że niezważając na stojącego obok mnie policjanta zaczełem oddawać mocz i po chwlili zauwazylem, że obsikałem mu prawego buta, a gdy się do mnie odwrócił to jednym ciurkiem zalatwilem tez i drugiego, po czym oblałem też nogawki lecz nagle ze zdziwieniem zauwazylem, ze do mojej głowy zbliża się cos, co wyglada jak wielki komar, w pierwszej chwili próbowałem go odpędzić ręką, lecz ze zdumieiem stwierdzilem że mógłbym go spokojnie zjeść bo i tak byłem bardzo głodny, ale zorientowałem się że on patrzy na mnie swoimi wyłupiastymi ślepiami i zaczołem uciekać ale komar rządny mojej krwi począł za mną podążać mając na celu dopadnięcie mnie, skręcenie mi karku i wyssanie mojego mózgu ale w porę się o tym zorientowałem i go kopnąłem między oczt tak, że aż mu skrzydełka pospadały na ziemią a wraz z nimi komar zgubił trzy odnurza i prawe jądro, a także złotego zęba na którego pracował całe wakacje w komarowym krwiodastwie, postanowił zaniechać dalszej walki i porosić mnieo wybaczenie jednocześnie zapraszając mnie na libacje alkocholową na jego osiedlu, wraz z napotkanymi po drodze blockersami poszliśmy do klubu melina aby uczcić odejście komara na emeryture i to że ma zamiar zmienić płeć bo zakochał się w Justin´ie Timbarleak, który ku szczęściu komara jest właśnie w mieście i będzie dawać koncert na parkingu obok, po czym według komara ma rozdawać autografy, tak więc poszliśmy pod miejsce koncertu, lecz spotkaliśy tam równierz Britney Spears która próbowała odzyskać Justina, w którym widzi siebie z przed 40 lat i pragnie razem z nim zaspiewac "Oopss.. I did it again" pod komenda policji w Kamięńcu Podolskim, obok Srokowa dolnego gdzie komendant jest właścicielem ogromnej willi zbudowanej za Radiem Maryja, w czasach PRL, wktórych to komendatnt był działaczem opozycji i tak dobrze działał dla Solidarności że uwczesne władze podarowały mu tą posiadłość w zamian za zasługi dla komunizmu, ale komar postanowił nie dać za wygraną i walnął sobie browca z Bitney i Justinem, poczym strzelił sobie włeb gdyż nie móg dłużej znieśc iż jest nie kochany a ja widząc jak Britney się śmieje z jego śmierci wiele nie myśląc wyjołem kałacha i rozwaliłem ją i jej chłopaka, potem dostałem czymś twardym w głowę i przebudziłem się dopiero w jakimś białym pomieszczeniu pośrodku grupy kosmitów, którzy gapili się na mnie, swoimi wielkimi czarnymi oczyma umieszczonymi na czubkach palców, pomyślałem że mogę wykorzystać to jako ich słaby punkt ale niespodziewałem się, że po dotknięciu ich oczu moje palce zaczną robić się zielone, drętwieć i dziwnie pachnieć, tak więc przez nieuwage straciłem dwa palce lewej dłoni które następnie zostały pozbierane przez kosmitów i użyte jako przynęta na kosmiczne ryby, ktore to uwielbiają takie smakołyki i jak krwiożercze bestie, oczekują kolejnej ich dostawy, a gdy już zostaną nakarmione, to rosną i wybuchają wypuszczając czerwoną maź która jest wspaniałym afrodyzjakiem działającym na kosmitów jak i na ludzi, dlatego też te małe zielone ludziki wydały mi się barzo pociągające i niepanując w pełni nad sobą przystawiałem się do jednej kosmitki imieniem Esmeralda która poraziła mnie prądem z paralizatora, który akórat na jej planecie służy do okazywania miłości w sposób delikatny i bezposredni. Nagle poczułem mocne szarpnięcie złapała mnie za duzy palec u nogi i przez moje cialo przeplynelo dziesięć litrów świeżego, lekko słodkeigo krowiego mleka, poczułem się jak w siódmym niebie i wogóle było mi tak jakoś jakbym był wykożystywany przez przez Smerfetkę do....
Awatar użytkownika
ines
Posty: 145
Rejestracja: 01 wrz 2005, 18:15:30
Lokalizacja: hell
Płeć: Niewybrana
User Agent: Internet Explorer Windows

Post autor: ines »

Dzisiaj rano chciałem iść do kina, ale było zamknięte, więc wziąłem rower oraz pieniądze, i plecak pełen słodyczy, nie zapomniałem także o czymś do picia i wyruszylem w podróż, jednak zapomniałem, iż mam odwiedzić na drugim końcu miasta mojego dawno nie widzianego kolege, który zawsze ze mną imprezował w klubach w moim miescie, jednak że od pewnego czasu miewa on zaburzenia osobowosci ze zduminiem odkryłem, iż jest to zarazliwe, tak wiec pobiegłem do apteki aby kupic kilo kaszanki, która miała służyć do ochrony przed zaburzeniem mojego własnego stanu świadomości, który już i tak byl bardzo niestabilny i objawiało się to tym, ze ubrałem białą sukienkę i poczełem udawać małą dziewczynkę, która ma na imię Rysia i uważać się za calkiem normalnego, zdrowego rotweillera, któremu od dawna chce się sikać, że niezważając na stojącego obok mnie policjanta zaczełem oddawać mocz i po chwlili zauwazylem, że obsikałem mu prawego buta, a gdy się do mnie odwrócił to jednym ciurkiem zalatwilem tez i drugiego, po czym oblałem też nogawki lecz nagle ze zdziwieniem zauwazylem, ze do mojej głowy zbliża się cos, co wyglada jak wielki komar, w pierwszej chwili próbowałem go odpędzić ręką, lecz ze zdumieiem stwierdzilem że mógłbym go spokojnie zjeść bo i tak byłem bardzo głodny, ale zorientowałem się że on patrzy na mnie swoimi wyłupiastymi ślepiami i zaczołem uciekać ale komar rządny mojej krwi począł za mną podążać mając na celu dopadnięcie mnie, skręcenie mi karku i wyssanie mojego mózgu ale w porę się o tym zorientowałem i go kopnąłem między oczt tak, że aż mu skrzydełka pospadały na ziemią a wraz z nimi komar zgubił trzy odnurza i prawe jądro, a także złotego zęba na którego pracował całe wakacje w komarowym krwiodastwie, postanowił zaniechać dalszej walki i porosić mnieo wybaczenie jednocześnie zapraszając mnie na libacje alkocholową na jego osiedlu, wraz z napotkanymi po drodze blockersami poszliśmy do klubu melina aby uczcić odejście komara na emeryture i to że ma zamiar zmienić płeć bo zakochał się w Justin´ie Timbarleak, który ku szczęściu komara jest właśnie w mieście i będzie dawać koncert na parkingu obok, po czym według komara ma rozdawać autografy, tak więc poszliśmy pod miejsce koncertu, lecz spotkaliśy tam równierz Britney Spears która próbowała odzyskać Justina, w którym widzi siebie z przed 40 lat i pragnie razem z nim zaspiewac "Oopss.. I did it again" pod komenda policji w Kamięńcu Podolskim, obok Srokowa dolnego gdzie komendant jest właścicielem ogromnej willi zbudowanej za Radiem Maryja, w czasach PRL, wktórych to komendatnt był działaczem opozycji i tak dobrze działał dla Solidarności że uwczesne władze podarowały mu tą posiadłość w zamian za zasługi dla komunizmu, ale komar postanowił nie dać za wygraną i walnął sobie browca z Bitney i Justinem, poczym strzelił sobie włeb gdyż nie móg dłużej znieśc iż jest nie kochany a ja widząc jak Britney się śmieje z jego śmierci wiele nie myśląc wyjołem kałacha i rozwaliłem ją i jej chłopaka, potem dostałem czymś twardym w głowę i przebudziłem się dopiero w jakimś białym pomieszczeniu pośrodku grupy kosmitów, którzy gapili się na mnie, swoimi wielkimi czarnymi oczyma umieszczonymi na czubkach palców, pomyślałem że mogę wykorzystać to jako ich słaby punkt ale niespodziewałem się, że po dotknięciu ich oczu moje palce zaczną robić się zielone, drętwieć i dziwnie pachnieć, tak więc przez nieuwage straciłem dwa palce lewej dłoni które następnie zostały pozbierane przez kosmitów i użyte jako przynęta na kosmiczne ryby, ktore to uwielbiają takie smakołyki i jak krwiożercze bestie, oczekują kolejnej ich dostawy, a gdy już zostaną nakarmione, to rosną i wybuchają wypuszczając czerwoną maź która jest wspaniałym afrodyzjakiem działającym na kosmitów jak i na ludzi, dlatego też te małe zielone ludziki wydały mi się barzo pociągające i niepanując w pełni nad sobą przystawiałem się do jednej kosmitki imieniem Esmeralda która poraziła mnie prądem z paralizatora, który akórat na jej planecie służy do okazywania miłości w sposób delikatny i bezposredni. Nagle poczułem mocne szarpnięcie złapała mnie za duzy palec u nogi i przez moje cialo przeplynelo dziesięć litrów świeżego, lekko słodkeigo krowiego mleka, poczułem się jak w siódmym niebie i wogóle było mi tak jakoś jakbym był wykożystywany przez...dziwną bestie, przypominającą...
Lukaszszsz
Posty: 573
Rejestracja: 27 lip 2005, 13:01:59
Lokalizacja: Łódź
Płeć: Mężczyzna
User Agent: Opera Windows
Kontakt:

Post autor: Lukaszszsz »

Dzisiaj rano chciałem iść do kina, ale było zamknięte, więc wziąłem rower oraz pieniądze, i plecak pełen słodyczy, nie zapomniałem także o czymś do picia i wyruszylem w podróż, jednak zapomniałem, iż mam odwiedzić na drugim końcu miasta mojego dawno nie widzianego kolege, który zawsze ze mną imprezował w klubach w moim miescie, jednak że od pewnego czasu miewa on zaburzenia osobowosci ze zduminiem odkryłem, iż jest to zarazliwe, tak wiec pobiegłem do apteki aby kupic kilo kaszanki, która miała służyć do ochrony przed zaburzeniem mojego własnego stanu świadomości, który już i tak byl bardzo niestabilny i objawiało się to tym, ze ubrałem białą sukienkę i poczełem udawać małą dziewczynkę, która ma na imię Rysia i uważać się za calkiem normalnego, zdrowego rotweillera, któremu od dawna chce się sikać, że niezważając na stojącego obok mnie policjanta zaczełem oddawać mocz i po chwlili zauwazylem, że obsikałem mu prawego buta, a gdy się do mnie odwrócił to jednym ciurkiem zalatwilem tez i drugiego, po czym oblałem też nogawki lecz nagle ze zdziwieniem zauwazylem, ze do mojej głowy zbliża się cos, co wyglada jak wielki komar, w pierwszej chwili próbowałem go odpędzić ręką, lecz ze zdumieiem stwierdzilem że mógłbym go spokojnie zjeść bo i tak byłem bardzo głodny, ale zorientowałem się że on patrzy na mnie swoimi wyłupiastymi ślepiami i zaczołem uciekać ale komar rządny mojej krwi począł za mną podążać mając na celu dopadnięcie mnie, skręcenie mi karku i wyssanie mojego mózgu ale w porę się o tym zorientowałem i go kopnąłem między oczt tak, że aż mu skrzydełka pospadały na ziemią a wraz z nimi komar zgubił trzy odnurza i prawe jądro, a także złotego zęba na którego pracował całe wakacje w komarowym krwiodastwie, postanowił zaniechać dalszej walki i porosić mnieo wybaczenie jednocześnie zapraszając mnie na libacje alkocholową na jego osiedlu, wraz z napotkanymi po drodze blockersami poszliśmy do klubu melina aby uczcić odejście komara na emeryture i to że ma zamiar zmienić płeć bo zakochał się w Justin´ie Timbarleak, który ku szczęściu komara jest właśnie w mieście i będzie dawać koncert na parkingu obok, po czym według komara ma rozdawać autografy, tak więc poszliśmy pod miejsce koncertu, lecz spotkaliśy tam równierz Britney Spears która próbowała odzyskać Justina, w którym widzi siebie z przed 40 lat i pragnie razem z nim zaspiewac "Oopss.. I did it again" pod komenda policji w Kamięńcu Podolskim, obok Srokowa dolnego gdzie komendant jest właścicielem ogromnej willi zbudowanej za Radiem Maryja, w czasach PRL, wktórych to komendatnt był działaczem opozycji i tak dobrze działał dla Solidarności że uwczesne władze podarowały mu tą posiadłość w zamian za zasługi dla komunizmu, ale komar postanowił nie dać za wygraną i walnął sobie browca z Bitney i Justinem, poczym strzelił sobie włeb gdyż nie móg dłużej znieśc iż jest nie kochany a ja widząc jak Britney się śmieje z jego śmierci wiele nie myśląc wyjołem kałacha i rozwaliłem ją i jej chłopaka, potem dostałem czymś twardym w głowę i przebudziłem się dopiero w jakimś białym pomieszczeniu pośrodku grupy kosmitów, którzy gapili się na mnie, swoimi wielkimi czarnymi oczyma umieszczonymi na czubkach palców, pomyślałem że mogę wykorzystać to jako ich słaby punkt ale niespodziewałem się, że po dotknięciu ich oczu moje palce zaczną robić się zielone, drętwieć i dziwnie pachnieć, tak więc przez nieuwage straciłem dwa palce lewej dłoni które następnie zostały pozbierane przez kosmitów i użyte jako przynęta na kosmiczne ryby, ktore to uwielbiają takie smakołyki i jak krwiożercze bestie, oczekują kolejnej ich dostawy, a gdy już zostaną nakarmione, to rosną i wybuchają wypuszczając czerwoną maź która jest wspaniałym afrodyzjakiem działającym na kosmitów jak i na ludzi, dlatego też te małe zielone ludziki wydały mi się barzo pociągające i niepanując w pełni nad sobą przystawiałem się do jednej kosmitki imieniem Esmeralda która poraziła mnie prądem z paralizatora, który akórat na jej planecie służy do okazywania miłości w sposób delikatny i bezposredni. Nagle poczułem mocne szarpnięcie złapała mnie za duzy palec u nogi i przez moje cialo przeplynelo dziesięć litrów świeżego, lekko słodkeigo krowiego mleka, poczułem się jak w siódmym niebie i wogóle było mi tak jakoś jakbym był wykożystywany przez przez Smerfetkę do ugniatania kartofli w...
Awatar użytkownika
fuma
Przyjaciel CBA
Posty: 11168
Rejestracja: 01 sie 2005, 14:57:56
Lokalizacja: z jajka niespodzianki :P
Płeć: Mężczyzna
User Agent: Firefox Windows

Post autor: fuma »

Dzisiaj rano chciałem iść do kina, ale było zamknięte, więc wziąłem rower oraz pieniądze, i plecak pełen słodyczy, nie zapomniałem także o czymś do picia i wyruszylem w podróż, jednak zapomniałem, iż mam odwiedzić na drugim końcu miasta mojego dawno nie widzianego kolege, który zawsze ze mną imprezował w klubach w moim miescie, jednak że od pewnego czasu miewa on zaburzenia osobowosci ze zduminiem odkryłem, iż jest to zarazliwe, tak wiec pobiegłem do apteki aby kupic kilo kaszanki, która miała służyć do ochrony przed zaburzeniem mojego własnego stanu świadomości, który już i tak byl bardzo niestabilny i objawiało się to tym, ze ubrałem białą sukienkę i poczełem udawać małą dziewczynkę, która ma na imię Rysia i uważać się za calkiem normalnego, zdrowego rotweillera, któremu od dawna chce się sikać, że niezważając na stojącego obok mnie policjanta zaczełem oddawać mocz i po chwlili zauwazylem, że obsikałem mu prawego buta, a gdy się do mnie odwrócił to jednym ciurkiem zalatwilem tez i drugiego, po czym oblałem też nogawki lecz nagle ze zdziwieniem zauwazylem, ze do mojej głowy zbliża się cos, co wyglada jak wielki komar, w pierwszej chwili próbowałem go odpędzić ręką, lecz ze zdumieiem stwierdzilem że mógłbym go spokojnie zjeść bo i tak byłem bardzo głodny, ale zorientowałem się że on patrzy na mnie swoimi wyłupiastymi ślepiami i zaczołem uciekać ale komar rządny mojej krwi począł za mną podążać mając na celu dopadnięcie mnie, skręcenie mi karku i wyssanie mojego mózgu ale w porę się o tym zorientowałem i go kopnąłem między oczt tak, że aż mu skrzydełka pospadały na ziemią a wraz z nimi komar zgubił trzy odnurza i prawe jądro, a także złotego zęba na którego pracował całe wakacje w komarowym krwiodastwie, postanowił zaniechać dalszej walki i porosić mnieo wybaczenie jednocześnie zapraszając mnie na libacje alkocholową na jego osiedlu, wraz z napotkanymi po drodze blockersami poszliśmy do klubu melina aby uczcić odejście komara na emeryture i to że ma zamiar zmienić płeć bo zakochał się w Justin´ie Timbarleak, który ku szczęściu komara jest właśnie w mieście i będzie dawać koncert na parkingu obok, po czym według komara ma rozdawać autografy, tak więc poszliśmy pod miejsce koncertu, lecz spotkaliśy tam równierz Britney Spears która próbowała odzyskać Justina, w którym widzi siebie z przed 40 lat i pragnie razem z nim zaspiewac "Oopss.. I did it again" pod komenda policji w Kamięńcu Podolskim, obok Srokowa dolnego gdzie komendant jest właścicielem ogromnej willi zbudowanej za Radiem Maryja, w czasach PRL, wktórych to komendatnt był działaczem opozycji i tak dobrze działał dla Solidarności że uwczesne władze podarowały mu tą posiadłość w zamian za zasługi dla komunizmu, ale komar postanowił nie dać za wygraną i walnął sobie browca z Bitney i Justinem, poczym strzelił sobie włeb gdyż nie móg dłużej znieśc iż jest nie kochany a ja widząc jak Britney się śmieje z jego śmierci wiele nie myśląc wyjołem kałacha i rozwaliłem ją i jej chłopaka, potem dostałem czymś twardym w głowę i przebudziłem się dopiero w jakimś białym pomieszczeniu pośrodku grupy kosmitów, którzy gapili się na mnie, swoimi wielkimi czarnymi oczyma umieszczonymi na czubkach palców, pomyślałem że mogę wykorzystać to jako ich słaby punkt ale niespodziewałem się, że po dotknięciu ich oczu moje palce zaczną robić się zielone, drętwieć i dziwnie pachnieć, tak więc przez nieuwage straciłem dwa palce lewej dłoni które następnie zostały pozbierane przez kosmitów i użyte jako przynęta na kosmiczne ryby, ktore to uwielbiają takie smakołyki i jak krwiożercze bestie, oczekują kolejnej ich dostawy, a gdy już zostaną nakarmione, to rosną i wybuchają wypuszczając czerwoną maź która jest wspaniałym afrodyzjakiem działającym na kosmitów jak i na ludzi, dlatego też te małe zielone ludziki wydały mi się barzo pociągające i niepanując w pełni nad sobą przystawiałem się do jednej kosmitki imieniem Esmeralda która poraziła mnie prądem z paralizatora, który akórat na jej planecie służy do okazywania miłości w sposób delikatny i bezposredni. Nagle poczułem mocne szarpnięcie złapała mnie za duzy palec u nogi i przez moje cialo przeplynelo dziesięć litrów świeżego, lekko słodkeigo krowiego mleka, poczułem się jak w siódmym niebie i wogóle było mi tak jakoś jakbym był wykożystywany przez przez Smerfetkę do ugniatania kartofli w betonowych rękawiczkach marki....
Awatar użytkownika
ines
Posty: 145
Rejestracja: 01 wrz 2005, 18:15:30
Lokalizacja: hell
Płeć: Niewybrana
User Agent: Internet Explorer Windows

Post autor: ines »

Dzisiaj rano chciałem iść do kina, ale było zamknięte, więc wziąłem rower oraz pieniądze, i plecak pełen słodyczy, nie zapomniałem także o czymś do picia i wyruszylem w podróż, jednak zapomniałem, iż mam odwiedzić na drugim końcu miasta mojego dawno nie widzianego kolege, który zawsze ze mną imprezował w klubach w moim miescie, jednak że od pewnego czasu miewa on zaburzenia osobowosci ze zduminiem odkryłem, iż jest to zarazliwe, tak wiec pobiegłem do apteki aby kupic kilo kaszanki, która miała służyć do ochrony przed zaburzeniem mojego własnego stanu świadomości, który już i tak byl bardzo niestabilny i objawiało się to tym, ze ubrałem białą sukienkę i poczełem udawać małą dziewczynkę, która ma na imię Rysia i uważać się za calkiem normalnego, zdrowego rotweillera, któremu od dawna chce się sikać, że niezważając na stojącego obok mnie policjanta zaczełem oddawać mocz i po chwlili zauwazylem, że obsikałem mu prawego buta, a gdy się do mnie odwrócił to jednym ciurkiem zalatwilem tez i drugiego, po czym oblałem też nogawki lecz nagle ze zdziwieniem zauwazylem, ze do mojej głowy zbliża się cos, co wyglada jak wielki komar, w pierwszej chwili próbowałem go odpędzić ręką, lecz ze zdumieiem stwierdzilem że mógłbym go spokojnie zjeść bo i tak byłem bardzo głodny, ale zorientowałem się że on patrzy na mnie swoimi wyłupiastymi ślepiami i zaczołem uciekać ale komar rządny mojej krwi począł za mną podążać mając na celu dopadnięcie mnie, skręcenie mi karku i wyssanie mojego mózgu ale w porę się o tym zorientowałem i go kopnąłem między oczt tak, że aż mu skrzydełka pospadały na ziemią a wraz z nimi komar zgubił trzy odnurza i prawe jądro, a także złotego zęba na którego pracował całe wakacje w komarowym krwiodastwie, postanowił zaniechać dalszej walki i porosić mnieo wybaczenie jednocześnie zapraszając mnie na libacje alkocholową na jego osiedlu, wraz z napotkanymi po drodze blockersami poszliśmy do klubu melina aby uczcić odejście komara na emeryture i to że ma zamiar zmienić płeć bo zakochał się w Justin´ie Timbarleak, który ku szczęściu komara jest właśnie w mieście i będzie dawać koncert na parkingu obok, po czym według komara ma rozdawać autografy, tak więc poszliśmy pod miejsce koncertu, lecz spotkaliśy tam równierz Britney Spears która próbowała odzyskać Justina, w którym widzi siebie z przed 40 lat i pragnie razem z nim zaspiewac "Oopss.. I did it again" pod komenda policji w Kamięńcu Podolskim, obok Srokowa dolnego gdzie komendant jest właścicielem ogromnej willi zbudowanej za Radiem Maryja, w czasach PRL, wktórych to komendatnt był działaczem opozycji i tak dobrze działał dla Solidarności że uwczesne władze podarowały mu tą posiadłość w zamian za zasługi dla komunizmu, ale komar postanowił nie dać za wygraną i walnął sobie browca z Bitney i Justinem, poczym strzelił sobie włeb gdyż nie móg dłużej znieśc iż jest nie kochany a ja widząc jak Britney się śmieje z jego śmierci wiele nie myśląc wyjołem kałacha i rozwaliłem ją i jej chłopaka, potem dostałem czymś twardym w głowę i przebudziłem się dopiero w jakimś białym pomieszczeniu pośrodku grupy kosmitów, którzy gapili się na mnie, swoimi wielkimi czarnymi oczyma umieszczonymi na czubkach palców, pomyślałem że mogę wykorzystać to jako ich słaby punkt ale niespodziewałem się, że po dotknięciu ich oczu moje palce zaczną robić się zielone, drętwieć i dziwnie pachnieć, tak więc przez nieuwage straciłem dwa palce lewej dłoni które następnie zostały pozbierane przez kosmitów i użyte jako przynęta na kosmiczne ryby, ktore to uwielbiają takie smakołyki i jak krwiożercze bestie, oczekują kolejnej ich dostawy, a gdy już zostaną nakarmione, to rosną i wybuchają wypuszczając czerwoną maź która jest wspaniałym afrodyzjakiem działającym na kosmitów jak i na ludzi, dlatego też te małe zielone ludziki wydały mi się barzo pociągające i niepanując w pełni nad sobą przystawiałem się do jednej kosmitki imieniem Esmeralda która poraziła mnie prądem z paralizatora, który akórat na jej planecie służy do okazywania miłości w sposób delikatny i bezposredni. Nagle poczułem mocne szarpnięcie złapała mnie za duzy palec u nogi i przez moje cialo przeplynelo dziesięć litrów świeżego, lekko słodkeigo krowiego mleka, poczułem się jak w siódmym niebie i wogóle było mi tak jakoś jakbym był wykożystywany przez przez Smerfetkę do ugniatania kartofli w betonowych rękawiczkach marki Rybok (nie mylić z Reebok)...
Awatar użytkownika
fuma
Przyjaciel CBA
Posty: 11168
Rejestracja: 01 sie 2005, 14:57:56
Lokalizacja: z jajka niespodzianki :P
Płeć: Mężczyzna
User Agent: Firefox Windows

Post autor: fuma »

Dzisiaj rano chciałem iść do kina, ale było zamknięte, więc wziąłem rower oraz pieniądze, i plecak pełen słodyczy, nie zapomniałem także o czymś do picia i wyruszylem w podróż, jednak zapomniałem, iż mam odwiedzić na drugim końcu miasta mojego dawno nie widzianego kolege, który zawsze ze mną imprezował w klubach w moim miescie, jednak że od pewnego czasu miewa on zaburzenia osobowosci ze zduminiem odkryłem, iż jest to zarazliwe, tak wiec pobiegłem do apteki aby kupic kilo kaszanki, która miała służyć do ochrony przed zaburzeniem mojego własnego stanu świadomości, który już i tak byl bardzo niestabilny i objawiało się to tym, ze ubrałem białą sukienkę i poczełem udawać małą dziewczynkę, która ma na imię Rysia i uważać się za calkiem normalnego, zdrowego rotweillera, któremu od dawna chce się sikać, że niezważając na stojącego obok mnie policjanta zaczełem oddawać mocz i po chwlili zauwazylem, że obsikałem mu prawego buta, a gdy się do mnie odwrócił to jednym ciurkiem zalatwilem tez i drugiego, po czym oblałem też nogawki lecz nagle ze zdziwieniem zauwazylem, ze do mojej głowy zbliża się cos, co wyglada jak wielki komar, w pierwszej chwili próbowałem go odpędzić ręką, lecz ze zdumieiem stwierdzilem że mógłbym go spokojnie zjeść bo i tak byłem bardzo głodny, ale zorientowałem się że on patrzy na mnie swoimi wyłupiastymi ślepiami i zaczołem uciekać ale komar rządny mojej krwi począł za mną podążać mając na celu dopadnięcie mnie, skręcenie mi karku i wyssanie mojego mózgu ale w porę się o tym zorientowałem i go kopnąłem między oczt tak, że aż mu skrzydełka pospadały na ziemią a wraz z nimi komar zgubił trzy odnurza i prawe jądro, a także złotego zęba na którego pracował całe wakacje w komarowym krwiodastwie, postanowił zaniechać dalszej walki i porosić mnieo wybaczenie jednocześnie zapraszając mnie na libacje alkocholową na jego osiedlu, wraz z napotkanymi po drodze blockersami poszliśmy do klubu melina aby uczcić odejście komara na emeryture i to że ma zamiar zmienić płeć bo zakochał się w Justin´ie Timbarleak, który ku szczęściu komara jest właśnie w mieście i będzie dawać koncert na parkingu obok, po czym według komara ma rozdawać autografy, tak więc poszliśmy pod miejsce koncertu, lecz spotkaliśy tam równierz Britney Spears która próbowała odzyskać Justina, w którym widzi siebie z przed 40 lat i pragnie razem z nim zaspiewac "Oopss.. I did it again" pod komenda policji w Kamięńcu Podolskim, obok Srokowa dolnego gdzie komendant jest właścicielem ogromnej willi zbudowanej za Radiem Maryja, w czasach PRL, wktórych to komendatnt był działaczem opozycji i tak dobrze działał dla Solidarności że uwczesne władze podarowały mu tą posiadłość w zamian za zasługi dla komunizmu, ale komar postanowił nie dać za wygraną i walnął sobie browca z Bitney i Justinem, poczym strzelił sobie włeb gdyż nie móg dłużej znieśc iż jest nie kochany a ja widząc jak Britney się śmieje z jego śmierci wiele nie myśląc wyjołem kałacha i rozwaliłem ją i jej chłopaka, potem dostałem czymś twardym w głowę i przebudziłem się dopiero w jakimś białym pomieszczeniu pośrodku grupy kosmitów, którzy gapili się na mnie, swoimi wielkimi czarnymi oczyma umieszczonymi na czubkach palców, pomyślałem że mogę wykorzystać to jako ich słaby punkt ale niespodziewałem się, że po dotknięciu ich oczu moje palce zaczną robić się zielone, drętwieć i dziwnie pachnieć, tak więc przez nieuwage straciłem dwa palce lewej dłoni które następnie zostały pozbierane przez kosmitów i użyte jako przynęta na kosmiczne ryby, ktore to uwielbiają takie smakołyki i jak krwiożercze bestie, oczekują kolejnej ich dostawy, a gdy już zostaną nakarmione, to rosną i wybuchają wypuszczając czerwoną maź która jest wspaniałym afrodyzjakiem działającym na kosmitów jak i na ludzi, dlatego też te małe zielone ludziki wydały mi się barzo pociągające i niepanując w pełni nad sobą przystawiałem się do jednej kosmitki imieniem Esmeralda która poraziła mnie prądem z paralizatora, który akórat na jej planecie służy do okazywania miłości w sposób delikatny i bezposredni. Nagle poczułem mocne szarpnięcie złapała mnie za duzy palec u nogi i przez moje cialo przeplynelo dziesięć litrów świeżego, lekko słodkeigo krowiego mleka, poczułem się jak w siódmym niebie i wogóle było mi tak jakoś jakbym był wykożystywany przez przez Smerfetkę do ugniatania kartofli w betonowych rękawiczkach marki Rybok (nie mylić z Reebok) będącej przodującą marką produkującą betonową odzież na użytek...
Awatar użytkownika
Mati
Posty: 1018
Rejestracja: 20 sie 2005, 14:47:10
Lokalizacja: Olsztyn
Płeć: Mężczyzna
User Agent: Internet Explorer Windows

Post autor: Mati »

Dzisiaj rano chciałem iść do kina, ale było zamknięte, więc wziąłem rower oraz pieniądze, i plecak pełen słodyczy, nie zapomniałem także o czymś do picia i wyruszylem w podróż, jednak zapomniałem, iż mam odwiedzić na drugim końcu miasta mojego dawno nie widzianego kolege, który zawsze ze mną imprezował w klubach w moim miescie, jednak że od pewnego czasu miewa on zaburzenia osobowosci ze zduminiem odkryłem, iż jest to zarazliwe, tak wiec pobiegłem do apteki aby kupic kilo kaszanki, która miała służyć do ochrony przed zaburzeniem mojego własnego stanu świadomości, który już i tak byl bardzo niestabilny i objawiało się to tym, ze ubrałem białą sukienkę i poczełem udawać małą dziewczynkę, która ma na imię Rysia i uważać się za calkiem normalnego, zdrowego rotweillera, któremu od dawna chce się sikać, że niezważając na stojącego obok mnie policjanta zaczełem oddawać mocz i po chwlili zauwazylem, że obsikałem mu prawego buta, a gdy się do mnie odwrócił to jednym ciurkiem zalatwilem tez i drugiego, po czym oblałem też nogawki lecz nagle ze zdziwieniem zauwazylem, ze do mojej głowy zbliża się cos, co wyglada jak wielki komar, w pierwszej chwili próbowałem go odpędzić ręką, lecz ze zdumieiem stwierdzilem że mógłbym go spokojnie zjeść bo i tak byłem bardzo głodny, ale zorientowałem się że on patrzy na mnie swoimi wyłupiastymi ślepiami i zaczołem uciekać ale komar rządny mojej krwi począł za mną podążać mając na celu dopadnięcie mnie, skręcenie mi karku i wyssanie mojego mózgu ale w porę się o tym zorientowałem i go kopnąłem między oczt tak, że aż mu skrzydełka pospadały na ziemią a wraz z nimi komar zgubił trzy odnurza i prawe jądro, a także złotego zęba na którego pracował całe wakacje w komarowym krwiodastwie, postanowił zaniechać dalszej walki i porosić mnieo wybaczenie jednocześnie zapraszając mnie na libacje alkocholową na jego osiedlu, wraz z napotkanymi po drodze blockersami poszliśmy do klubu melina aby uczcić odejście komara na emeryture i to że ma zamiar zmienić płeć bo zakochał się w Justin´ie Timbarleak, który ku szczęściu komara jest właśnie w mieście i będzie dawać koncert na parkingu obok, po czym według komara ma rozdawać autografy, tak więc poszliśmy pod miejsce koncertu, lecz spotkaliśy tam równierz Britney Spears która próbowała odzyskać Justina, w którym widzi siebie z przed 40 lat i pragnie razem z nim zaspiewac "Oopss.. I did it again" pod komenda policji w Kamięńcu Podolskim, obok Srokowa dolnego gdzie komendant jest właścicielem ogromnej willi zbudowanej za Radiem Maryja, w czasach PRL, wktórych to komendatnt był działaczem opozycji i tak dobrze działał dla Solidarności że uwczesne władze podarowały mu tą posiadłość w zamian za zasługi dla komunizmu, ale komar postanowił nie dać za wygraną i walnął sobie browca z Bitney i Justinem, poczym strzelił sobie włeb gdyż nie móg dłużej znieśc iż jest nie kochany a ja widząc jak Britney się śmieje z jego śmierci wiele nie myśląc wyjołem kałacha i rozwaliłem ją i jej chłopaka, potem dostałem czymś twardym w głowę i przebudziłem się dopiero w jakimś białym pomieszczeniu pośrodku grupy kosmitów, którzy gapili się na mnie, swoimi wielkimi czarnymi oczyma umieszczonymi na czubkach palców, pomyślałem że mogę wykorzystać to jako ich słaby punkt ale niespodziewałem się, że po dotknięciu ich oczu moje palce zaczną robić się zielone, drętwieć i dziwnie pachnieć, tak więc przez nieuwage straciłem dwa palce lewej dłoni które następnie zostały pozbierane przez kosmitów i użyte jako przynęta na kosmiczne ryby, ktore to uwielbiają takie smakołyki i jak krwiożercze bestie, oczekują kolejnej ich dostawy, a gdy już zostaną nakarmione, to rosną i wybuchają wypuszczając czerwoną maź która jest wspaniałym afrodyzjakiem działającym na kosmitów jak i na ludzi, dlatego też te małe zielone ludziki wydały mi się barzo pociągające i niepanując w pełni nad sobą przystawiałem się do jednej kosmitki imieniem Esmeralda która poraziła mnie prądem z paralizatora, który akórat na jej planecie służy do okazywania miłości w sposób delikatny i bezposredni. Nagle poczułem mocne szarpnięcie złapała mnie za duzy palec u nogi i przez moje cialo przeplynelo dziesięć litrów świeżego, lekko słodkeigo krowiego mleka, poczułem się jak w siódmym niebie i wogóle było mi tak jakoś jakbym był wykożystywany przez przez Smerfetkę do ugniatania kartofli w betonowych rękawiczkach marki Rybok (nie mylić z Reebok) będącej przodującą marką produkującą betonową odzież na użytek rybaków, ale na szczęście od niewoli wyzwolił mnie zaprzyjaźniony komar choć myślałem że już on nie żyje, ale odpowiedział mi:...
No i co? Konwersja bazy wyjadła mi polskie znaki z podpisu. Kto¿ bÂdzie musiaà za to odpowied¿Ã...
Awatar użytkownika
fuma
Przyjaciel CBA
Posty: 11168
Rejestracja: 01 sie 2005, 14:57:56
Lokalizacja: z jajka niespodzianki :P
Płeć: Mężczyzna
User Agent: Firefox Windows

Post autor: fuma »

Dzisiaj rano chciałem iść do kina, ale było zamknięte, więc wziąłem rower oraz pieniądze, i plecak pełen słodyczy, nie zapomniałem także o czymś do picia i wyruszylem w podróż, jednak zapomniałem, iż mam odwiedzić na drugim końcu miasta mojego dawno nie widzianego kolege, który zawsze ze mną imprezował w klubach w moim miescie, jednak że od pewnego czasu miewa on zaburzenia osobowosci ze zduminiem odkryłem, iż jest to zarazliwe, tak wiec pobiegłem do apteki aby kupic kilo kaszanki, która miała służyć do ochrony przed zaburzeniem mojego własnego stanu świadomości, który już i tak byl bardzo niestabilny i objawiało się to tym, ze ubrałem białą sukienkę i poczełem udawać małą dziewczynkę, która ma na imię Rysia i uważać się za calkiem normalnego, zdrowego rotweillera, któremu od dawna chce się sikać, że niezważając na stojącego obok mnie policjanta zaczełem oddawać mocz i po chwlili zauwazylem, że obsikałem mu prawego buta, a gdy się do mnie odwrócił to jednym ciurkiem zalatwilem tez i drugiego, po czym oblałem też nogawki lecz nagle ze zdziwieniem zauwazylem, ze do mojej głowy zbliża się cos, co wyglada jak wielki komar, w pierwszej chwili próbowałem go odpędzić ręką, lecz ze zdumieiem stwierdzilem że mógłbym go spokojnie zjeść bo i tak byłem bardzo głodny, ale zorientowałem się że on patrzy na mnie swoimi wyłupiastymi ślepiami i zaczołem uciekać ale komar rządny mojej krwi począł za mną podążać mając na celu dopadnięcie mnie, skręcenie mi karku i wyssanie mojego mózgu ale w porę się o tym zorientowałem i go kopnąłem między oczt tak, że aż mu skrzydełka pospadały na ziemią a wraz z nimi komar zgubił trzy odnurza i prawe jądro, a także złotego zęba na którego pracował całe wakacje w komarowym krwiodastwie, postanowił zaniechać dalszej walki i porosić mnieo wybaczenie jednocześnie zapraszając mnie na libacje alkocholową na jego osiedlu, wraz z napotkanymi po drodze blockersami poszliśmy do klubu melina aby uczcić odejście komara na emeryture i to że ma zamiar zmienić płeć bo zakochał się w Justin´ie Timbarleak, który ku szczęściu komara jest właśnie w mieście i będzie dawać koncert na parkingu obok, po czym według komara ma rozdawać autografy, tak więc poszliśmy pod miejsce koncertu, lecz spotkaliśy tam równierz Britney Spears która próbowała odzyskać Justina, w którym widzi siebie z przed 40 lat i pragnie razem z nim zaspiewac "Oopss.. I did it again" pod komenda policji w Kamięńcu Podolskim, obok Srokowa dolnego gdzie komendant jest właścicielem ogromnej willi zbudowanej za Radiem Maryja, w czasach PRL, wktórych to komendatnt był działaczem opozycji i tak dobrze działał dla Solidarności że uwczesne władze podarowały mu tą posiadłość w zamian za zasługi dla komunizmu, ale komar postanowił nie dać za wygraną i walnął sobie browca z Bitney i Justinem, poczym strzelił sobie włeb gdyż nie móg dłużej znieśc iż jest nie kochany a ja widząc jak Britney się śmieje z jego śmierci wiele nie myśląc wyjołem kałacha i rozwaliłem ją i jej chłopaka, potem dostałem czymś twardym w głowę i przebudziłem się dopiero w jakimś białym pomieszczeniu pośrodku grupy kosmitów, którzy gapili się na mnie, swoimi wielkimi czarnymi oczyma umieszczonymi na czubkach palców, pomyślałem że mogę wykorzystać to jako ich słaby punkt ale niespodziewałem się, że po dotknięciu ich oczu moje palce zaczną robić się zielone, drętwieć i dziwnie pachnieć, tak więc przez nieuwage straciłem dwa palce lewej dłoni które następnie zostały pozbierane przez kosmitów i użyte jako przynęta na kosmiczne ryby, ktore to uwielbiają takie smakołyki i jak krwiożercze bestie, oczekują kolejnej ich dostawy, a gdy już zostaną nakarmione, to rosną i wybuchają wypuszczając czerwoną maź która jest wspaniałym afrodyzjakiem działającym na kosmitów jak i na ludzi, dlatego też te małe zielone ludziki wydały mi się barzo pociągające i niepanując w pełni nad sobą przystawiałem się do jednej kosmitki imieniem Esmeralda która poraziła mnie prądem z paralizatora, który akórat na jej planecie służy do okazywania miłości w sposób delikatny i bezposredni. Nagle poczułem mocne szarpnięcie złapała mnie za duzy palec u nogi i przez moje cialo przeplynelo dziesięć litrów świeżego, lekko słodkeigo krowiego mleka, poczułem się jak w siódmym niebie i wogóle było mi tak jakoś jakbym był wykożystywany przez przez Smerfetkę do ugniatania kartofli w betonowych rękawiczkach marki Rybok (nie mylić z Reebok) będącej przodującą marką produkującą betonową odzież na użytek rybaków, ale na szczęście od niewoli wyzwolił mnie zaprzyjaźniony komar choć myślałem że już on nie żyje, ale odpowiedział mi że w Wietnamie przyprawiono go o platynke w głowie no i strzał w głowe wiele nie zdziałał przyprawiając go jedynie o...
Awatar użytkownika
Mati
Posty: 1018
Rejestracja: 20 sie 2005, 14:47:10
Lokalizacja: Olsztyn
Płeć: Mężczyzna
User Agent: Internet Explorer Windows

Post autor: Mati »

Dzisiaj rano chciałem iść do kina, ale było zamknięte, więc wziąłem rower oraz pieniądze, i plecak pełen słodyczy, nie zapomniałem także o czymś do picia i wyruszylem w podróż, jednak zapomniałem, iż mam odwiedzić na drugim końcu miasta mojego dawno nie widzianego kolege, który zawsze ze mną imprezował w klubach w moim miescie, jednak że od pewnego czasu miewa on zaburzenia osobowosci ze zduminiem odkryłem, iż jest to zarazliwe, tak wiec pobiegłem do apteki aby kupic kilo kaszanki, która miała służyć do ochrony przed zaburzeniem mojego własnego stanu świadomości, który już i tak byl bardzo niestabilny i objawiało się to tym, ze ubrałem białą sukienkę i poczełem udawać małą dziewczynkę, która ma na imię Rysia i uważać się za calkiem normalnego, zdrowego rotweillera, któremu od dawna chce się sikać, że niezważając na stojącego obok mnie policjanta zaczełem oddawać mocz i po chwlili zauwazylem, że obsikałem mu prawego buta, a gdy się do mnie odwrócił to jednym ciurkiem zalatwilem tez i drugiego, po czym oblałem też nogawki lecz nagle ze zdziwieniem zauwazylem, ze do mojej głowy zbliża się cos, co wyglada jak wielki komar, w pierwszej chwili próbowałem go odpędzić ręką, lecz ze zdumieiem stwierdzilem że mógłbym go spokojnie zjeść bo i tak byłem bardzo głodny, ale zorientowałem się że on patrzy na mnie swoimi wyłupiastymi ślepiami i zaczołem uciekać ale komar rządny mojej krwi począł za mną podążać mając na celu dopadnięcie mnie, skręcenie mi karku i wyssanie mojego mózgu ale w porę się o tym zorientowałem i go kopnąłem między oczt tak, że aż mu skrzydełka pospadały na ziemią a wraz z nimi komar zgubił trzy odnurza i prawe jądro, a także złotego zęba na którego pracował całe wakacje w komarowym krwiodastwie, postanowił zaniechać dalszej walki i porosić mnieo wybaczenie jednocześnie zapraszając mnie na libacje alkocholową na jego osiedlu, wraz z napotkanymi po drodze blockersami poszliśmy do klubu melina aby uczcić odejście komara na emeryture i to że ma zamiar zmienić płeć bo zakochał się w Justin´ie Timbarleak, który ku szczęściu komara jest właśnie w mieście i będzie dawać koncert na parkingu obok, po czym według komara ma rozdawać autografy, tak więc poszliśmy pod miejsce koncertu, lecz spotkaliśy tam równierz Britney Spears która próbowała odzyskać Justina, w którym widzi siebie z przed 40 lat i pragnie razem z nim zaspiewac "Oopss.. I did it again" pod komenda policji w Kamięńcu Podolskim, obok Srokowa dolnego gdzie komendant jest właścicielem ogromnej willi zbudowanej za Radiem Maryja, w czasach PRL, wktórych to komendatnt był działaczem opozycji i tak dobrze działał dla Solidarności że uwczesne władze podarowały mu tą posiadłość w zamian za zasługi dla komunizmu, ale komar postanowił nie dać za wygraną i walnął sobie browca z Bitney i Justinem, poczym strzelił sobie włeb gdyż nie móg dłużej znieśc iż jest nie kochany a ja widząc jak Britney się śmieje z jego śmierci wiele nie myśląc wyjołem kałacha i rozwaliłem ją i jej chłopaka, potem dostałem czymś twardym w głowę i przebudziłem się dopiero w jakimś białym pomieszczeniu pośrodku grupy kosmitów, którzy gapili się na mnie, swoimi wielkimi czarnymi oczyma umieszczonymi na czubkach palców, pomyślałem że mogę wykorzystać to jako ich słaby punkt ale niespodziewałem się, że po dotknięciu ich oczu moje palce zaczną robić się zielone, drętwieć i dziwnie pachnieć, tak więc przez nieuwage straciłem dwa palce lewej dłoni które następnie zostały pozbierane przez kosmitów i użyte jako przynęta na kosmiczne ryby, ktore to uwielbiają takie smakołyki i jak krwiożercze bestie, oczekują kolejnej ich dostawy, a gdy już zostaną nakarmione, to rosną i wybuchają wypuszczając czerwoną maź która jest wspaniałym afrodyzjakiem działającym na kosmitów jak i na ludzi, dlatego też te małe zielone ludziki wydały mi się barzo pociągające i niepanując w pełni nad sobą przystawiałem się do jednej kosmitki imieniem Esmeralda która poraziła mnie prądem z paralizatora, który akórat na jej planecie służy do okazywania miłości w sposób delikatny i bezposredni. Nagle poczułem mocne szarpnięcie złapała mnie za duzy palec u nogi i przez moje cialo przeplynelo dziesięć litrów świeżego, lekko słodkeigo krowiego mleka, poczułem się jak w siódmym niebie i wogóle było mi tak jakoś jakbym był wykożystywany przez przez Smerfetkę do ugniatania kartofli w betonowych rękawiczkach marki Rybok (nie mylić z Reebok) będącej przodującą marką produkującą betonową odzież na użytek rybaków, ale na szczęście od niewoli wyzwolił mnie zaprzyjaźniony komar choć myślałem że już on nie żyje, ale odpowiedział mi że w Wietnamie przyprawiono go o platynke w głowie no i strzał w głowe wiele nie zdziałał przyprawiając go jedynie o...ból zęba, tak więc uratowł mnie i żyliśmy długo i szczęśliwie,
No i co? Konwersja bazy wyjadła mi polskie znaki z podpisu. Kto¿ bÂdzie musiaà za to odpowied¿Ã...
Zablokowany